Deska kreślarska
Opublikowano:
22.10.2024

Neofuturyzm

Wymysł czy żywy styl w architekturze

Współcześnie trudno nazwać i klarownie zdefiniować otaczający nas świat, a także wskazać granice między trendami stylami. Czy dana rzeźba, wiersz, utwór muzyczny jest z tego nurtu czy pokrewnego mu, ale delikatnie innemu? Podobnie jest z architekturą. Możemy w jednym dziele dopatrzeć się wielu nurtów fascynacji autora oraz prób implementacji nowych w jego twórczości kierunków. Należy przyznać, że nie zawsze czynniki mające wpływ na kierunek skończonego obiektu były wybrane przez autora.

Architekt w APA Wojciechowski

Doświadczony architekt z udokumentowanym doświadczeniem w branży architektury i planowania. Profesjonalista w dziedzinie sztuki i projektowania, biegły w programach AutoCAD, Mixed-use, Adobe InDesign CC, Revit oraz projektowaniu zrównoważonym.

Próba definicji

Systematyka pozwala jednak na wskazywanie podzbiorów wspólnych cech dla danej grupy rozwiązań, wybranych na podstawie spójnych wytycznych. Obecnie znajdziemy wiele obiektów, którym przypisuje się cechy wielu stylów czy nurtów, gdyż zastosowane w nich rozwiązania nie są jednoznaczne.

Próbując zdefiniować styl w architekturze należy oczywiście rozpocząć podróż od samego początku. Futuryzm jako istotny kierunek awangardy w kulturze i sztuce wyłonił się w dwudziestoleciu międzywojennym. W obszarze architektury twórcy, teoretyczni jak i architekci budujący w tym duch, starali się, aby ich prace cechowały: reakcja na aktualny dyskurs technologiczny i stylistyczny, poszukiwanie nowej estetyki, jednoczesne oderwanie od tradycji i czerpanie z najnowszych rozwiązań technologicznych.

Wskazanie obiektu stricte futurystycznego jest dalece trudne. Pewne elementy zawiera w sobie obiekt „Lingotto” – kompleks budynków przy Via Nizza w Turynie we Włoszech, autorstwa architekta Giacomo Matté-Trucco. Tor testowy dla nowo wyprodukowanych samochodów w fabryce ulokowano w obiekcie na dachu. Podobnie wymieniane są obiekty, takie jak: Willa Figini autorstwa Luigiego Figini w Mediolanie, 1935 czy budynek elektrociepłowni i centralnej kabiny urządzeń stacji SMN we Florencji z roku 1934 uznana po latach jako „niewątpliwie i absolutnie maszynowa, ale (…) zaprojektowana z ekspresyjną świadomością architektury”.

Podobnie jak w XX wieku, odkrycia naukowe, cywilizacyjne i społeczne stały się przyczynkiem dla nowej fali awangardy. Neofuturyzm (jeszcze nienazwany) możemy odnaleźć jako kształtującą się reakcję architektów już w pracach ekspresjonizmu strukturalnego z połowy XX wieku. Prace Alvara Alto czy Buckminster Fuller wytyczają podstawowe kierunki dla przyszłego nurtu.

Futurystyczna wizja oraz innowacyjne wykorzystanie technologii w dążeniu do tworzenia przestrzeni, która wyprzedza epokę względem formy, funkcji czy zrównoważonego rozwoju tworzą podwalinę cech stylu.

Jak podkreśla Etan J. Ilfeld, we współczesnej estetyce niefuturystycznej „maszyna staje się integralnym elementem samego procesu twórczego i generuje pojawienie się trybów artystycznych, które byłyby niemożliwe przed technologią komputerową”.

Forma architektoniczna i wybrane materiały budują styl

Znany i powszechny beton czy szkło kształtowane za pomocą współczesnych narzędzi pozwala na nową formę ekspresji. Wprowadzenie nowego rodzaju zbrojenia czy metod szalunku pozwala na zwiększenie rozpiętości czy łatwość kształtowania detalu.

Decyzja o zastosowaniu szkła w budynku nie zawsze jest związana wyłącznie z dostarczeniem naturalnego światła do obiektu. Obecne szyby mogą pełnić rolę nawet grzejników. Zaawansowane badania nad fotowoltaiką mają na celu między innymi niedostrzegalną integrację paneli ze szkleniem. Technologia produkcji również zmienia nasze postrzeganie rozmiaru samego „okna” do skali dotąd niespotykanej w budynkach.

Redefiniowane materiały, takie jak cement niskoemisyjny czy nowe materiały izolacyjne (np. aerogel), często znajdują zastosowanie w budynkach neofuturystycznych.

Prefabrykacja na placu budowy nie jest już czymś niespotykanym, ale półprefabrykacja unikalnych elementów czy druk 3D pozwalają na nowo rozwijać myślenie o formie czy konstrukcji obiektu.

 Przykłady kilku obiektów zawierających cechy neofuturystyczne

Centrum Hejdara Alijewa 
W Baku – projekt autorstwa Zaha Hadid Architects z roku 2007-2012 momentalnie stał się symbolem Azerbejdżanu. Obiekt zaprojektowano jako manifest aspiracji kraju wskazujący kierunek rozwoju. Formą i wyrazem mający przełamać powszechną estetykę socrealistyczną, podkreślić niepodległość Azerbejdżanu i jednocześnie wskazać optymistyczny kierunek atrakcyjnej przyszłości narodu. Całe założenie architektoniczno-urbanistyczne obejmuje: audytorium, muzeum, biblioteka, centrum kulturowe z placem miejskim, restauracjami i parkingiem miejskim.

Skomplikowany program wielofunkcyjnego obiektu został harmonijnie połączony poprzez wyrazisty język wzornictwa tak charakterystyczny dla biura projektowego Zaha Hadid. Architektura zabiegiem formalnym przekształca materiał posadzki w ściany obiektu by płynnie połączyć się z dachem. Doświetlenie wnętrza realizowane przez ściany szklane ulokowane w zacienionych szczelinach rzeźbiarskiej formy zmienia percepcje skali obiektu i jego funkcji. Na etapie projektu zastosowano zaawansowane narzędzia projektowe. Zarówno podczas wdrożenia koncepcji, jak i realizacji modele 3D oraz projektowanie przy użyciu oprogramowania BIM pozwoliły uzyskać zaprojektowany efekt.

Turning Torso 
\eksperyment, który ma sprawdzić, czy da się przekonać Szwedów do zamieszkania w wieżowcu. W roku 1999 przedstawiciel spółdzielni mieszkaniowej HSB zlecił pracę nad nowym obiektem utytułowanemu architektowi Santiago Calatrava. Budynek zainspirowany rzeźbą architekta Twisting Torso, białej marmurowej formie oddającej kształt i ruch skręcającego się człowieka, oddano do użytku w roku 2005. Obiekt o wysokości 190 m, liczący 54 piętra, zbudowano z dziewięciu pięciokątnych segmentów (każdy po pięć kondygnacji). Poszczególne piętra w stosunku do siebie delikatnie się obracają, uzyskując dynamiczną rzeźbiarską formę.

Funkcjonalnie obiekt przeznaczony na mieszkania i biura. Dwa pierwsze segmenty przeznaczono na biura, z kolei do użytku mieszkalnego oddano 147 pomieszczeń. Lokale mieszkalne okazały się nie cieszyć wystarczającym popytem, dlatego przeznaczono je na wynajem. Inwestor próbował również sprzedać cały obiekt, lecz transakcja nie doszła do skutku. Realizacja śmiałego projektu została w obszarze kosztów niedoszacowana, pochłonęła dwukrotnie zakładany budżet. Unikalność zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych, śmiała rzeźbiarska forma, innowacyjność skali obiektu w panoramie miasta, stanowią o jego ikonicznym wyrazie dla mieszkańców Malmö.

Stacja World Trade Center 
Neofuturyzm okazał się idealnym wyborem, gdy projekt zlokalizowany jest w najważniejszym punkcie Nowego Jorku. Obiekt znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie monumentów upamiętniających katastrofę z 11 września 2001 roku. Jednocześnie stanowi bardzo istotny węzeł komunikacyjny systemu transportu miejskiego. Obiekt jest często pierwszym kontaktem przyjezdnych z Nowym Jorkiem, punktem zbornym wycieczek czy miejscem ruchu mieszkańców pracujących w ścisłym centrum biznesowym miasta. Wielopiętrowy, podziemny system peronów owinięty wokół „Oculusa”. Stacja wyposażona w dwa poziomy sklepów podziemnych nie pozostaje jednak nieobecna w panoramie miasta. Konstrukcję główną obiektu płynnie połączono z rzeźbiarską formą konstrukcji zadaszenia nad halą stacji. W wywiadach autor Santiago Calatrava podaje, iż projektując ten obiekt kierował się komfortem i poczuciem bezpieczeństwa przyszłych użytkowników. Niewątpliwie można uznać efekt końcowy za zgodny z planowanym. W obszarze dyskusji i krytyki mieszkańców i użytkowników ponownie pojawiają się wysokie koszty poniesione w trakcie projektowania i realizacji obiektu. Połączenie futurystycznej wizji z innowacją technologiczną, pozwala zarówno zmieniać krajobraz miast, jak i wskazywać prośrodowiskowe rozwiązania. Śmiała integracja najnowocześniejszej technologii z ekologią, a także ich wpływ na estetykę otwiera nowe możliwości dla architektów.

Neofuturyzm można odnaleźć w budynkach różnej funkcji i skali. Niekiedy przejawia się jako totalne podejście ideowe, a czasem odnajdujemy go tylko w układzie konstrukcyjnym. Nie sposób go sprowadzić do estetyki, a jednocześnie jest ona często istotnym czynnikiem obiektu. Uznanie neofuturyzmu za jedynego użytkownika nowych technologii byłoby zatem krzywdzące. Pozostaje tylko dylemat: Czy samodzielnie będziemy potrafili precyzyjnie zdefiniować jego granice, czy też odpowiedź na to pytanie odnajdą dopiero przyszłe pokolenia?

Inne artykuły z tego wydania

Galerie handlowe, w czym problem?

Czytaj całość
Usługi i technologie

Czy budynki nadają się do recyklingu?

Czytaj całość
ESG